Trawy ozdobne należą do najchętniej wybieranych roślin ogrodowych. Są efektowne, łatwe w uprawie i stanowią ozdobę ogrodu przez cały rok. Aby jednak zachowały swój atrakcyjny wygląd, warto pamiętać o kilku podstawowych zasadach pielęgnacji po zimie.
Większość traw ozdobnych, takich jak miskanty czy rozplenice, nie jest zimozielona. Oznacza to, że ich nadziemne części zasychają na zimę i wymagają przycięcia w kolejnym sezonie. Zabieg ten wykonujemy wczesną wiosną, zawsze zwracając uwagę na warunki pogodowe oraz temperaturę panującą na zewnątrz. Zbyt wczesne cięcie podczas silnych przymrozków może osłabić roślinę i narazić młode przyrosty na uszkodzenia.
Trawy przycinamy zazwyczaj na wysokość od 5 do 10 centymetrów nad ziemią. W przypadku wysokich gatunków warto pozostawić nieco dłuższy fragment zeszłorocznych źdźbeł. Im większa i wyższa trawa, tym wyżej można wykonać cięcie, co ułatwia ochronę młodych pędów rozwijających się u podstawy rośliny.
Nie wszystkie trawy wymagają jednak przycinania. Gatunki zimozielone, takie jak kostrzewy, turzyce, śmiałek darniowy czy sesleria jesienna, zachowują swoje liście przez cały rok. W ich przypadku nie wykonujemy mocnego cięcia. Wiosną wystarczy usunąć uschnięte i uszkodzone źdźbła, delikatnie wyczesując roślinę ręką lub przy pomocy grabek. Dzięki temu trawa szybko odzyska świeży wygląd i rozpocznie nowy sezon wegetacyjny.
Odpowiednia pielęgnacja traw ozdobnych po zimie pozwala zachować ich zdrowy wygląd, pobudza je do wzrostu i sprawia, że przez cały sezon stanowią efektowną ozdobę ogrodu.